Instytut

Instytut

Autor: Stephen King 672 STRON
Twoja ocena: 8
8 1,321

Video trailer

Images

Recenzja

Kolejny bestseller Kinga?

Zrozumiałe czy nie, dzieci w Pinokio przynajmniej domagają się odwiedzenia Wyspy Przyjemności, co więcej niż można powiedzieć o więźniarskich więźniach mięsożernego Stephena Kinga, satysfakcjonującą płytę z wysokiej klasy miazgi. Zamiast tego jego mieszkańcy są w nocy przymusowo uprowadzani ze swoich domów i instalowani jako szczury laboratoryjne przez mroczną organizację rządową. Są pokryte papierosami i alkoholem. Są powoli tuczone za zabicie. Książka jest dużo lepsza niż jego powieść Bastion. A jeśli Instytutowi w końcu brakuje czystego wstrząsającego przerażenia transformacji Lampwicka w osła, rekompensuje to atmosferą pełzającego przerażenia i żywą świadomością trybików i kół biurokratycznego zła. Czasami wydaje mi się, że upodabnia się do powieści To albo Outsider. Okazuje się, że złoczyńcy króla to grupa automatów średniego szczebla, ściganych przez wojsko amerykańskie lub wyrywanych z dobrze płatnych karier w Halliburton. Ci ludzie nie uważaliby się za sadystów. Po prostu rejestrują i odliczają czas, wykonują zamówienia i przetwarzają dzieci.

Która z jego książek podoba Wam się najbardziej?

Książka bije na głowę inną, czyli powieść Ta, która musi umrzeć. Bohaterowie Stephena Kinga byli ścigani przez wszelkiego rodzaju wrogie istoty, od demonicznego klauna „It” do diabelskiego kowboja Randalla Flagga w „The Stand”. Ale tak przerażający, jak potrafią być nadnaturalni źli faceci, najbardziej niepokojącymi antagonistami króla są ludzie -rozmiar: zablokowana pisarka popadająca w złudzenia wielkości i przemocy domowej, fan opętany do szaleństwa przez czyjąś fikcję, prześladowana nastolatka popełniła morderstwo z powodu okrucieństwa swoich rówieśników. W tych postaciach widzimy coś z siebie i rozpoznamy w nich naszą własną zdolność do zła. Najnowsza powieść Kinga, „The Institute”, należy do tej drugiej kategorii i jest równie perfekcyjnie dopracowana i fascynująca, jak najlepsza z jego prac. Nie ma duchów, wampirów, nie ma metamorfozujących diabelskich istot ani najeźdźców z innych wymiarów, którzy zamierzają dręczyć niewinne dzieci. Niewinne dzieci są dręczone w „Instytucie”, ale ludzie, którzy to robią, są bardzo podobni do ciebie i mnie. Ostatnim barankiem na rzeź jest 12-letni Luke Ellis, cudowne dziecko o łagodnych zdolnościach telekinetycznych, które budzi się pewnego ranka w kompleksie bloków żużlu na zapleczu Maine. Ellis i jego współwięźniowie (niektórzy telekinetyczni, niektórzy telepatyczni) są tutaj, by zostać uzbrojonymi - zamienionymi w „psychiczne drony”, które mają zostać rozmieszczone w nieprzejrzystej walce geopolitycznej. Pani Sigsby, lodowaty szef związku, nalega, aby dzieci postrzegały siebie jako amerykańskich bohaterów. Ale kiedy zostali wysłani na bitwę, dowody wskazują, że nie zamierzają wracać do domu.

Gdzie pobrać ebook Instytut w wersji PDF?

Powieść otwiera Tim Jamieson, były policjant (został zmuszony do rezygnacji z departamentu policji w Sarasocie, Floryda), po odcinku opisywanym jako „dżungla Rube Goldberga”, który wędrował na północ do Południowej Karoliny, podróżując autostopem i wykonując dziwne prace dopóki nie wyląduje w DuPray, miasteczku zajezdni kolei podunkowej z zamkniętymi witrynami i zniszczonym motelem. Bierze koncert jako swego rodzaju półoficjalny nocny patrol i przekonuje się, że raczej lubi to miejsce. To ostatnia wiadomość od niego od dłuższego czasu, ale te pierwsze 40 stron „The Institute” - cichy i zrelaksowany, nienaruszony i genialnie przekonujący obraz pewnego nieskrępowanego życia - pokazują, jak wciągająca jest fikcja króla może być nawet bez niskiego skowytu strachu. Rzucając orientację, więźniowie Instytutu przywołują Pleasure Island i klatkę wiedźmy z Jaś i Małgosi. Mogli również zacytować Kazuo Ishiguro Never Let Me Go, kolejną dystopijną opowieść o dzieciach zasilanych bateryjnie. Do diabła, skoro już o tym mówią, mogą nawet sprawdzić niektóre wcześniejsze publikacje Stephena Kinga - w szczególności Firestarter, The Shining, Dreamcatcher i Carrie. Po ponad 50 dochodowych latach w branży autor już dawno osiągnął punkt, w którym krąży wokół siebie, powracając do tematów, o których pisał w przeszłości (w tym przypadku nadprzyrodzone dzieci i gigantyczny spisek w ciemnym stanie). Sukces Instytutu polega jednak na tym, że zmienia przeznaczenie tego znanego materiału, aby zwrócić uwagę na kryzys XXI-wiecznych Stanów Zjednoczonych; skorumpowany, narażony na szwank i zadłużony. Instytut siedzi samotnie w lesie. Ale to jest symptom szerszego złego samopoczucia.

Opis

W najnowszej książce Stephena Kinga, Luke Ellis budzi się w pokoju, który do złudzenia przypomina jego własny. Brakuje w nim jednak okien. Wkrótce okazuje się, że chłopak trafił do tajemniczego Instytutu. Na dodatek nie jest jedynym dzieckiem, który został uwięziony. Instytut jest miejscem, gdzie trafiają dzieci ze specjalnymi zdolnościami. Luke postanawia stamtąd uciec. Jest jeden problem – nikomu jeszcze nie udało się stamtąd wydostać.

Ocena 7.8 7621 głosów

Tytuły, które mogą Cię zainteresować

Dodaj opinie

Nick *
Wyświetlany pseudonim
Email *
Twój adres emailowy nie zostanie opublikowany
Twoja strona